czwartek, 3 września 2015

Rozdział 2

Rozdział 2 

*Neymar 

Czy zastawialiście się kiedyś jak to jeden człowiek w ułamku sekundy może zmienić wasz humor ?

Nie ? To teraz macie okazję. Powiem wam że miłe uczucie to nie jest, a wręcz przeciwnie. Określenie że byłem wkurzony było mało powiedziane byłem wkurwiony. Zacisnąłem pięści i z nie chęcią popatrzyłem na tego idiotę. Odwieczną wizytówką Pana Idealnego był biały garnitur, czarna muszka przyozdabiała jego kołnierzyk oraz czarne skórzane buty. Nie myślcie sobie że robił to by być modnym - to był tylko jego czysty snobizm. Spojrzałem na niego, lecz zamiast ujrzeć jego zimne oczy jak niczym karty więzienie napotkałem przeciwsłoneczne okulary które przysłaniały okrucieństwo, które kryło  się w jego oczach. Spojrzał to na mnie, to na Nialla aż wreszcie zesunął okulary i głośno westchnął - widać było że nie był ucieszony naszą wizytą. Po krótkiej chwili odezwał się do nas :
- Wiecie ile problemu sprawiacie ?- zapytał z wyczuwalną złością .
-  Nie - Niall zrobił pauzę - oświeć nas - powiedział z jadem w głosie.
-  Posłuchaj Horan, macie się stąd wynieść, mam was dość wszędzie wtykacie nosy i na niedosyt przez was i waszą bandę mam wieczne problemy - powiedział ze złością. Czy wy myślicie że mnie obchodzą "jego problemy "? Chyba każdy wyczuje ten sarkazm.
- Trzy słowa - mam to w dupie - powiedziałem ze złośliwym uśmiechem n twarzy.
-  Oj dzieci, dzieci nie powinniście się mieszać w moje sprawy - zrobił pauzę, żeby zobaczyć coś w swoim telefonie, po czym znów spojrzał na nas i dokończył zdanie - bo to się źle dla was skończy.
-  Dobra koniec nie mam zamiaru puść sobie humoru więc idziemy z skąd zanim moja cierpliwość sięgnie szczytu granic - zwrócił się do mnie -  A ty Panie Idealny pożałujesz że z nami zadarłeś- powiedział Niall do tego snoba.
Potem odwrócił się i poszedł. Wziąłem przykład z Nialla i ruszyłem w jego ślad, nie zwracając uwagi na tego idiotę, który krzyczał coś za nami.
~~ Pół godziny później ~~
Siedziałem w domu razem z Niallem. Oczywiście Horan po przyjściu buszował w lodówce, a ja grałem w Gta V. Moja gra została przerwana, kiedy blondyn stanął mi na ekranie.
- Ej !Mendo złaś - przechyliłem się żeby zobaczyć grę ale Niall zasłonił ją całą.
Usiadłem zrezygnowany i zapytałem się o co mu chodzi .
-  W lodówce nie ma jedzenia - jęknął.
- Ja pierdol , to idź  do sklepu - powiedziałem.
-  Idziesz ze mną - powiedział, tak dobrze słyszeliście to nie było pytanie tylko stwierdzenie.
-  Pieprz się - powiedziałem.
-  Z tobą ?- zaptał - sorry, ale gejem nie jestem - zakończył naszą rozmowę.
Byłem wkurzony i jednocześnie rozbawiony tą sytuacją.
Wziąłem pada chcąc dokończyć grę, lecz chwili usłyszałem trzask drzwi, czyli blondyn wyszedł.
* Niall
 Szedłem w stronę najbliższego sklepu, który był parę przecznic dalej.
Przechodziłem właśnie przez Terrible Street. Przez dzielnicę, która zdaniem większości ludzi była jak to określić niebezpieczna, ale nie przejmowałem się tym.Kiedyś należałem do gangu ale to przeszłość choć nadal w dzielnicy o mnie szeptano. Szedłem właśnie obok domu Jacka kiedy ten wyszedł i mnie zatrzymał.
-  Mam sprawę - powiedział.
-  Jaką ?- zapytałem z ciekawością.
- Jutro są wyścigi a Dean nie ma więc ... mógłbyś się ścigać - zapytał.
- Stary wiesz że z tym skończyłem - westchnąłem - ale nie - powiedziałem.
-  Niall musisz to przemyśleć , mam wszystko gotowe - powiedział.
- Nic nie obiecuję - powiedziałem po czym przybiłem z chłopakiem piątkę i się oddaliłem.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Drugi rozdział napisy :)
Ciszę się z tego , bo trochę mi to czasu zabrało .
Wiem przeciągałam z wstawieniem tego .
Dobra , jak zauważaliście pojawili się nowi bohaterowie .
Dodam ich później - wiem menda :D
A co do rozdziału to komentować  mi tu !!!
I jeszcze jedno żeby było wam łatwiej parę pytań dam  :
1. Jak myślicie kto jest jeszcze w gangu Nialla ?
2. Jak długa on ma gang ?
3. Czy wie o tym reszta piłkarzy ?
4. Czy Niall wystartuje w wyścigach ?
To tyle więc ja uciekam kochani :*

4 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że nie wystartuje, mam nadzieję, ze niedługo pojawią się też jakieś dziewczyny. Czekam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście w 3 pojawią się dziewczyny , i napiszę nie długo ♥

      Usuń
  2. Hej, to ja!
    W komentarzu poprosiłaś mnie, aby zajrzała na twojego bloga i oto jestem! Przepraszam, że komentuję dopiero teraz, ale zaczęła się szkoła i miałam kilka spraw na głowie. Ale w końcu mam trochę czasu wolnego i zabieram się za komentowanie.
    Przeczytałam wszystkie dwa rozdziały i prolog i powiem ci, że masz fajny styl pisania. Czyta się to ogólnie przyjemnie, szybko, co jest oczywiście zaletą! Historia też wydaje się naprawdę ciekawa i raczej oryginalna. Przynajmniej dotychczas nie natknęłam się na taką czy nawet podobną.
    Ale robisz niestety kilka ważnych błędów, które postaram ci się wypisać.
    Na początek zacznijmy od dialogów. Bardzo dziwnie je zapisujesz. chodzi mi o to, że przed wypowiedzią danej osoby jest literka imienia itd. Nie wydaje mi się, żeby był to poprawny opis. Znaczy spotkałam się z nim kiedyś, ale wyglądał on chyba trochę inaczej. Mała rada. Zamiast:
    N : Jaką ?- zapytałem z ciekawością .
    Pisz
    - Jaką?- zapytałem z ciekawością.
    Wygląda to lepiej, nie sądzisz? Zresztą bez sensu jest pisać na przykład literkę N ( Niall), a później " powiedział Horan". ( nie wiem, czy wiesz, o co mi chodzi). No prostu pisać bez literek na początku.
    Druga sprawa jest taka, że źle zapisujesz niektóre słowa. Pamiętaj, że przymiotniki z "nie" na początku piszemy razem, na przykład: Nieładny, niefajny, niebrzydki...rozumiesz? Błędem jest pisanie ich oddzielnie, jak ty to robisz.
    Kolejna sprawa to przecinki, których mało używasz. A są one bardzo ważne. Zresztą przyjemniej się wtedy czyta, gdy są. A gdzie powinny być? Na pewno przed " który", "że", "ponieważ" itd. Musisz sobie o tym poczytać.
    Tak samo, gdy mamy zdanie, w którym występują dwa lub więcej czasowników, również musimy je oddzielić przecinkiem, gdyż są to zdania złożone, na przykład: Mama poszła do sklepu, tata pojechał do pracy. Rozumiesz mniej więcej? Jak nie, to też będziesz musiała sobie o tym poczytać.
    No i fajnie też by było, gdybyś bardziej opisywała wygląd bohaterów, otoczenia itd.
    Dobrze opisujesz odczucia, przemyślenia, ale brakuje też opisu świata. Musisz ułatwić wyobrażenie czytelnikowi bohaterów i innych rzeczy..
    I pamiętaj, że to co napisałam, to nie jest hejt czy jakaś obraza, tylko napisałam ci błędy, które popełniasz. Masz talent, to widać, tylko musisz nad nim popracować. Ja również staram się poprawić swój styl pisania, wciąż uczę sie nowych rzeczy, aby lepiej po prostu pisać! Polecam ci czytanie książek, bo to naprawdę pomaga.
    Ja niestety nie będę czytać tego opowiadania. Dlaczego? Zwyczajnie nie lubię piłki nożnej i tego typu rzeczy, ale będę od czasu do czasu wpadać i sprawdzać, jak sobie radzisz. Trzymam kciuki, mam nadzieję, że to opowiadanie zyska wielu czytelników!
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Postaram się poprawić błędy :)

      Usuń

Nightingale GSON